Zjazd absolwentów z okazji 85-lecia szkoły
30 maja 2009 r.


     Dodano: 31 maja 2009

Przyjazd i rejestracja uczestników
   


    Strugi deszczu witały absolwentów przybywających do Golądkowa w sobotę 30 maja na uroczystość 85-lecia szkoły. Już o godzinie 11 ustawiły się kolejki do rejestracji, choć przewidziano na nią dwie godziny od jedenastej do trzynastej. Nikt jednak nie zwlekał z przyjazdem, hol szkolny szybko napełniał się byłymi uczniami, wypatrującymi znajomych twarzy. Tu nieraz pojawiały się kłopoty, gdy ktoś nie mógł rozpoznać koleżanki czy kolegi z klasy. Lecz te trudności mijały i szybko formowały się zgrane grupki radosnych golądkowiaków. Wcześnie też pojawili się powszechnie znani nasi absolwenci - a jakże - marszałek Jarosław Kalinowski czy zacny profesor Aldon Zalewski. Oni także zmieszali się z tłumem, niczym uczniowie podczas przerwy. Od pierwszych chwil wszyscy czuli się jak u siebie, spacerowali po korytarzach, zwiedzali stare-nowe kąty. Byli też i tacy, którzy na próżno szukali kumpli ze szkolnej ławy i pozostali pojedynczymi przedstawicielami swoich klas. Ci musieli się zadowolić towarzystwem rówieśników z równoległych klas bądź współmieszkańców z internatu.

    Wypatrywano też swoich nauczycieli, wychowawców. Tu i ówdzie wręczano kwiaty - to na pewno miłe chwile dla pedagogów, którzy żniwo swojej pracy zbierają czasami po latach. A miały miejsce i komiczne sytuacje: "A ona z nami chodziła?", "Nie, coś ty, ona nas uczyła!" No, ale za takie pomyłki żaden nauczyciel się nie obrazi, a tym bardziej nauczycielka.

Msza św.
   


    Wprawdzie na nowiutkiej kostce na placu szkolnym przygotowano okazałą scenę, jednak ze względu na nieprzebłagany deszcz, uroczystość trzeba było przenieść do sali gimnastycznej. Tuż po 13-tej rozpoczęto od wprowadzenia sztandarów szkół. Następnie rozpoczęła się msza święta, którą odprawili księża-absolwenci ks. Czesław Stolarczyk i ks. Mirosław Danielski oraz miejscowy proboszcz ks. Stanisław Struś. Tekst Pisma św. odczytał Jarosław Kalinowski, modlitwę wiernych Henryk Kowalczyk, zaś oprawę muzyczną zapewnił Zespół Orkiestry Dętej. Homilię wygłosił ks. Danielski. Nawiązując do niedawnego Dnia Matki, nazwał szkołę matką, która przez 85 lat istnienia wychowała wiele pokoleń, a dziś zgromadziła tylu absolwentów różnych zawodów, w różnym wieku. Kapłan wspominał też zmarłych profesorów, koleżanki i kolegów, którzy być może spoglądają na nas z nieba. Życzył wszystkim pracującym w szkole zdrowia, wsparcia życiowego powołania Bożym błogosławieństwem. Msza św. zakończyła się pieśnią "Boże coś Polskę" w wykonaniu orkiestry dętej.

Powitanie uczestników
    Po odegraniu hymnów państwowego i szkoły, dyrektor Krzysztof Nuszkiewicz dokonał oficjalnego otwarcia obchodów i powitał zaproszonych gości. Poczynając od wspomnianych już kapłanów, witał kolejno: Jarosława Kalinowskiego - wicemarszałka Sejmu, Tadeusza Nalewajka - wiceministra rolnictwa, posła Henryka Kowalczyka, Dariusza Mosakowskiego - dyrektora ciechanowskiej delegatury Kuratorium Oświaty, Witolda Chrzanowskiego - radnego sejmiku województwa mazowieckiego, Marię Sondij-Korulczyk - dyrektor Departamentu Doradztwa, Oświaty Rolniczej I Nauki w MRiRW, Radosława Rybickiego - dyrektora Departamentu Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego w Warszawie, Jacka Malickiego - wicedyrektora Agencji Nieruchomości Rolnych, Komitet Honorowy Zjazdu z prof. Aldonem Zalewskim, prof. Janusza Gajdę (który przybył nieco później), Andrzeja Doleckiego - starostę pułtuskiego, wicestarostę Witolda Saracyna, radnych samorządowych, Marię Korbal - prezes Oddziału Powiatowego ZNP, Ryszarda Wintera - dyrektora Krajowego Centrum Edukacji Rolniczej w Brwinowie, Grażynę Opolską - zastępcę dyrektora Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Warszawie, Stanisława Guzela - kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Golądkowie, Ireneusza Góreckiego - prezesa Banku Spółdzielczego w Nasielsku, Zbigniewa Matusiaka - komendanta Policji w Pułtusku, Henryka Krasuckiego - komendanta Straży w Pułtusku, Antoniego Fabisiaka - wieloletniego dyrektora szkoły w Golądkowie, wójtów powiatu pułtuskiego, dyrektorów szkół rolniczych w Siennicy Różanej, Starym Brześciu i Gołotczyźnie, dyrektorów szkół powiatu pułtuskiego, funkcjonariuszy policji z posterunku w Pokrzywnicy, wykonawców boiska, przedstawicieli SIE, wszystkich absolwentów, Radę Pedagogiczną, pracowników i uczniów.

Część oficjalna, przemówienia
   


     Dyrektor Krzysztof Nuszkiewicz, rozpoczynając przemówienie, powiedział, że jest dla niego wielkim zaszczytem przyjmować tak zacnych gości, a jednocześnie czuje się nieuprawniony, by przemawiać, "bo to Wy (absolwenci), tworzyliście przebogatą 85-letnią historię szkoły". Dyrektor Nuszkiewicz współtworzy tę historię zaledwie od 14 miesięcy i choć przedstawił ją pokrótce, uzbierała się pokaźna lista dokonań.
    Jubileusz szkoły skłonił dyrektora do przyznania nagród nauczycielom i pracownikom obsługi. Wśród przypuszczalnie wielu zasługujących zostali uhonorowani nauczyciele: Bonifacy Kozłowski, Andrzej Gerek, Anna Balcerowska, Barbara Zawadzka-Fałek, Marianna Buźniak, Hanna Kowalczyk oraz pracownicy administracji i obsługi: Ewa Bloch, Wioletta Pychewicz, Teresa Wojtczak, Barbara Rzemek, Janusz Sokołowski, Wojciech Miecznikowski.
    Najważniejszym sukcesem ostatnich miesięcy jest budowa nowoczesnego boiska sportowego. Uroczystego - acz symbolicznego - otwarcia dokonali Jarosław Kalinowski, Tadeusz Nalewajk, Krzysztof Nuszkiewicz i Zygmunt Guzik (wykonawca). Budowniczowie boiska wykonali je bowiem w dwóch egzemplarzach: to drugie w postaci olbrzymiego tortu, który posłużył jako model do przecięcia wstęgi (ostatecznie oczywiście tort został zjedzony).

    Rolę nauki w procesie cywilizacji i wartość uczenia się podkreślił w swoim wykładzie (niezadługim, na prośbę gospodarzy) prof. Aldon Zalewski, absolwent z 1960 r. Przenosząc tę myśl na grunt golądkowski, radził "swojej szkole", by stawiała na czynnik "materiału ludzkiego", tj. edukowała młodzież na dobrym poziomie z naciskiem na naukę języka angielskiego i przedmiotów ścisłych. Pomocą w stawaniu się "silną szkołą" powinna być - wg mówcy - postawa: "chcieć uzyskać i realizować fundusze unijne". Profesor zakończył wykład parafrazą słów największego z Polaków "Macie ducha nie gasić!".

    Z kolei o zabranie głosu poproszono Jarosława Kalinowskiego. Wicemarszałek Sejmu i honorowy absolwent w jednej osobie ciepło i z wdzięcznością wyrażał się o szkole i nauczycielach, którzy "wyprowadzili nas na ludzi i sprawili, że chcemy tu przyjeżdżać". Kalinowski przejawił troskę o przedwojenny pierwszy budynek szkoły, który został sprzedany i zaapelował do obecnych na uroczystości wiceministra Nalewajka i dyrektor Sondij-Korulczyk, aby wspólnie podjąć starania o odzyskanie budynku. Gromkie brawa z sali oznaczały aprobatę dla tej idei.

    Sprawę tę poparł również Tadeusz Nalewajk, uzależnił ją jednak od zasobów finansowych Ministerstwa Rolnictwa. Wiceminister przedstawił swoje wieloletnie związki z naszą szkołą, począwszy od swojej pierwszej pracy, 27 lat temu, właśnie w Golądkowie. Mówił też o tym, że kształcenie rolnicze dzisiaj, to także takie umiejętności, jak wykorzystanie środków unijnych.

    Następny mówca Henryk Kowalczyk, poseł na Sejm RP życzył, by spełniały się marzenia o lepszym bycie materialnym szkoły. A dobrą przesłanką ku temu jest obecność wielu absolwentów szkoły na różnych szczeblach władzy państwowej i samorządowej, zauważył były nauczyciel matematyki w Golądkowie.

    W podobnym tonie zabrzmiała wypowiedź Dariusza Mosakowskiego dyrektora ciechanowskiej delegatury Mazowieckiego Kuratorium Oświaty. Gratulował szkole otwarcia nowego boiska i życzył dalszych osiągnięć, jak choćby wybudowania hali sportowej.

    Radosław Rybicki - dyrektor Departamentu Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego w Warszawie z upoważnienia marszałka województwa Adama Struzika odznaczył szkołę medalem "Pro Masovia", przyznawanym osobom i instytucjom, "które całokształtem działalności zawodowej, społecznej, publicznej lub realizacją swoich zadań na rzecz Województwa Mazowieckiego wybitnie przyczyniły się do gospodarczego, kulturalnego lub społecznego rozwoju Mazowsza".

    Z mównicy, długo jeszcze obleganej tego dnia, padły słowa i o sile dziedzictwa (Jacek Malicki), i o aktywności i kreatywności golądkowskich absolwentów (Andrzej Dolecki, Zdzisław Podgórski), i o pełnym poświęcenia dla innych życiu Jadwigi Dziubińskiej (Kazimierz Bocoń). Były też wspomnienia atmosfery w Golądkowie z przełomu lat 50-tych i 60-tych ówczesnego nauczyciela Józefa Owczarka, było wiele gratulacji i dobrych życzeń (Grażyna Opolska, Maria Korbal, Stanisław Guzel, Bożena Słomkowska, Franciszek Dąbek, Lidia Ziemiecka, Jacek Jagiełło). Wielu gości obdarowało szkołę prezentami, głównie książkowymi. Część oficjalną uroczystości zakończył koncert Orkiestry Dętej Bractwa Ligi Morskiej i Rzecznej w Wyszkowie pod dyrygenturą Józefa Kowalewskiego i Andrzeja Jacka Gerka.

Część artystyczna, występy, spotkania
   

    Gdy przebrzmiały ostatnie dźwięki koncertu i zaproszono wszystkich na obiad, niebo nad Golądkowem rozpogodziło się, a nawet zaświeciło słońce. Umożliwiło to spotkania na placu przy szkole, w piwno-grillowych ogródkach, a przede wszystkim przeniesienie programu artystycznego na scenę na dworze.

    Bogaty program estradowy rozpoczęły występy dziecięcych i młodzieżowych grup tańca nowoczesnego z Miejskiego Centrum Kultury i Sztuki w Pułtusku, w tym pokaz tańca breakdance.

    Po nich zaprezentowali się uczniowie naszej szkoły przygotowani pod kierunkiem Hanny Sierzan-Kostki i Justyny Cieślak. Oprawę muzyczną programu zapewnił Andrzej Gerek. Udręki szkolne związane z odpytywaniem przypomnieli widzom Marek Kwiatkowski i Jarek Cal w mistrzowsko wykonanym skeczu "Lekcja polskiego", zaś w piosence "Było nas trzech" w wykonaniu Staśka Kowalewskiego, Dawida Włodarczyka i Mateusza Rosłońca swoją drogę od szkolnej ławy do funkcji posła, marszałka czy księdza mógł odnaleźć któryś z obecnych VIP-ów. Z kolei Milena Cywińska i Martyna Malinowska, występujące w wieczorowych sukniach, recytowały wiersz absolwenta szkoły Karola Cieślaka o golądkowskim zjeździe.

    Nasi szkolni artyści piosenkami "Powróćmy jak za dawnych lat" i "Ale to już było" chyba poruszyli czułe struny serc słuchaczy, gdyż ci spontanicznie przyłączyli się do wspólnego śpiewu.

   

    Te struny też zapewne drgały, gdy wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Golądkowo, prezentujący pieśni i tańce kurpiowskie. Zespół bowiem istnieje przy szkole od wielu, wielu lat, a przez ostatnie trzydzieści kieruje nim Bonifacy Kozłowski. Występ przywołał wspomnienia u niejednego absolwenta, tańczącego przed laty te same tańce. Dla obecnie pracujących w szkole niemałą gratką był występ Zespołu "Puszcza Biała", bo zobaczyli tańczących byłych uczniów szkoły Adama Szajczyka, Ewę (Jabłońską) i Marka Rosłońców, Sylwka Chojnackiego, Marka Luberadzkiego.

    Z ludowych klimatów we współczesne przeniósł widzów pokaz tańca szkolnej grupy cheerleaderek, przygotowany przez Magdalenę Stępniewską. Piękne, żółte koszulki oraz żółte pompony, do tego minispódniczki i czapeczki w kratkę, wdzięk i dynamizm dziewcząt, żywa muzyka nie pozwoliły oderwać wzroku od sceny.

    Nie można było też nie obejrzeć kolejnego punktu programu - występu aktora Macieja Damięckiego, jako że obecność znanej gwiazdy filmowej w Golądkowie zdarza się nieczęsto. Damięcki próbował rozbawił publiczność kawałami, anegdotami i piosenkami. Pytanie, na ile to mu się udało, pozostawmy otwarte.

    Część artystyczną golądkowskiego jubileuszu zakończył tuż przed zachodem słońca pokaz tańców zespołu country "Rodeo".

     Całą uroczystość profesjonalnie prowadził konferansjer Krzysztof Kamiński.

    Wieczorem w sali gimnastycznej rozpoczął się bal absolwentów, który w tańcu połączył wszystkie pokolenia golądkowiaków.

    Następne takie spotkanie, które już zapowiedział dyrektor Krzysztof Nuszkiewicz, odbędzie się za pięć lat, tj. w 2014 roku.

Hanna Kowalczyk